Starcia UHT SABERS Oświęcim z dotychczasowym liderem zaplecza hokejowej ekstraklasy, Fudeko Gas Gdańsk, miały rangę bezpośredniej walki o prymat w tabeli I Ligi. Oba mecze potwierdziły aspiracje „Szabel” do zakończenia sezonu zasadniczego na pierwszym miejscu. Szybka gra, zdecydowana dominacja i imponująca skuteczność ofensywna gospodarzy nie pozostawiły wątpliwości, kto obecnie nadaje ton ligowej rywalizacji.

Już pierwszy pojedynek był pokazem siły zespołu z Oświęcimia. W kadrze lidera znad morza zabrakło pięciu zawodników pauzujących za kary meczu z wcześniejszego spotkania z opolanami, jednak „Szabliści” nie analizowali personalnych osłabień rywala. Od pierwszej tercji narzucili własne tempo i zagrali koncertowo.

Wynik otworzył strzałem bez przyjęcia Ilja Baida. Chwilę później Adrian Ziober efektownie zamknął akcję po precyzyjnym podaniu Ivana Hramatyki, a następnie swój strzelecki recital rozpoczął bohater wieczoru – Aleksander Sadouski, wygrywając pojedynek z gdańskim bramkarzem. Goście odpowiedzieli trafieniem z rzutu karnego i mieli momenty przewagi w drugiej tercji, jednak dominacja w posiadaniu krążka nie przełożyła się na kolejne gole.

Decydująca była trzecia odsłona. Ilja Baida zagrał wzdłuż bramki, a Sadouski dopełnił formalności. Chwilę później oświęcimianie dołożyli kolejne trafienia – w tym strzał po lodzie Oskara Bożerockiego – systematycznie powiększając przewagę i pieczętując efektowne zwycięstwo.

SABERS OŚWIĘCIM – FUDEKO GAS GDAŃSK 8:1 (3:0, 0:1, 5:0)

Bramki:
1:0 I. Baida – Sadouski – Zakarewicz 13,
2:0 Ziober – Hramatyka – Dubsky 14,
3:0 Sadouski – Zakarewicz – I. Baida 17,
3:1 Kurnicki 26 (karny),
4:1 Sadouski – I. Baida – Zakarewicz 46,
5:1 Sadouski – I. Baida – Zakarewicz 54,
6:1 Bożerockij – Piotr Płatacz – Chojęta 54,
7:1 Najsarek – Dubsky – Ziober 55,
8:1 Sadouski – Zakarewicz – Zając 56.

Drugi mecz miał bardziej wyrównany przebieg, ale i tym razem to SABERS kontrolowali wydarzenia na lodzie. Po stracie gola w pierwszej tercji gospodarze szybko odrobili straty po zmianie stron. Kluczowe okazały się trafienia Aleksandra Sadouskiego oraz skuteczność formacji ofensywnych, które konsekwentnie wykorzystywały swoje okazje.

SABERS OŚWIĘCIM – FUDEKO GAS GDAŃSK 4:1 (0:1, 3:0, 1:0)

Bramki:
0:1 Sadowski II – Rennalls 15,
1:1 Sadouski – I. Baida – Zakarewicz 24,
2:1 Dubsky – Chojęta 25,
3:1 Sadouski 28,
4:1 Sokołow – Sadouski 54.

//fot. Jerzy Zaborski

Podwójne zwycięstwo nad bezpośrednim rywalem w walce o fotel lidera to jasny sygnał dla całej ligi. UHT SABERS Oświęcim wyraźnie zmierzają po pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym, potwierdzając jakość, szerokość składu i dojrzałość taktyczną.

Szczególne podziękowania należą się kibicom, którzy coraz liczniej wspierają „Szable” na trybunach. Ich doping jest realnym wsparciem dla drużyny i kolejnym atutem w drodze do realizacji najwyższych celów.